Sławski - Mam Anielskie Skrzydła

Powiedz mi co czujesz , powiedz czemu się marnuje
Czemu ratowali Sławka skoro wiecie że chce umrzeć
Miesiąc po dzienniku , miesiąc po anielskiej trumnie
Spotkamy się tam gdzie nie będę już chciał umrzeć
Mam anielskie skrzydła , nauczyłem się latać
Wiem że będziesz tęsknić , wiem że będziesz płakać
Lecz ja to winowajca , bez wizji i bez wsparcia
Proszę pozwól mi polatać
Mam anielskie skrzydła , nauczyłem się latać
Wiem że będziesz tęsknić , wiem że będziesz płakać
Lecz ja to winowajca , bez wizji i bez wsparcia
Proszę pozwól mi polatać
Drugie piętro nie było aż tak wysokie
Mam anielskie skrzydła bo piszę nową prozę
Nie wypije ballentajsa brzydzę się nim okropnie
Dzięki niej mogło skończyć się to gorzej
Jestem sam , mimo że jestem w mieście
Piłem sam , widzą wemnie nieszczęście
Umrę sam , bo nikt obok mnie nie chce
Czuje żal do siebie i jej westchnień
Jestem młody Sławski choć przeżyłem osiemnastki
Miałem tego nie dożyć a dożyłem dzięki baśni
Jestem tak zniesmaczony powieszę się na jej stacji
Dziękuje słuchaczom w psychiatryku też mam fanki
Powidz mała powiedz mi co czuje , ciebie mam w serduszku
A swoje logo na bluzie , twoje logo na skórze
I chatę całą w marmurze , oczywiście w mojej głowie
Bo latam jak motyl super
Mam anielskie skrzydła , nauczyłem się latać
Wiem że będziesz tęsknić , wiem że będziesz płakać
Lecz ja to winowajca , bez wizji i bez wsparcia
Proszę pozwól mi polatać
Mam anielskie skrzydła , nauczyłem się latać
Wiem że będziesz tęsknić , wiem że będziesz płakać
Lecz ja to winowajca , bez wizji i bez wsparcia
Proszę pozwól mi polatać
Nie chce żadnej innej
Nie chce nikogo niż ona
Jest nam przedziwnie bo musimy się przystoswoać
Nie topi się w litrze, topi się w moich słowach
To jest moja przyszła żona

Written by:
Sławomir Chmielewski

Publisher:
Lyrics © O/B/O DistroKid

Lyrics powered by Lyric Find

Sławski

View Profile